Ukryta dywidenda w 2026 roku – jakie transakcje w firmie mogą zostać zakwestionowane przez urząd skarbowy?

Ukryta dywidenda w 2026 roku - konsultacje

Choć przepisy o „ukrytej dywidendzie” ostatecznie nie weszły w życie w swojej pierwotnej, kontrowersyjnej formie, optymizm przedsiębiorców może być przedwczesny. Fiskus w 2026 roku dysponuje szerokim wachlarzem narzędzi – od cen transferowych po ogólną definicję kosztów uzyskania przychodów – by kwestionować transakcje między spółką a wspólnikiem. Dowiedz się, jakie rozliczenia są dziś pod lupą urzędów skarbowych i jak zabezpieczyć majątek firmy przed ryzykowną interpretacją organów kontroli.

Spis treści:

Co musisz wiedzieć o „ukrytej dywidendzie” w 2026 roku?

Chociaż przepisy o ukrytej dywidendzie w podatku dochodowym nie obowiązują, to ustawodawca zdecydował, że nadal będzie szukać rozwiązań ograniczających możliwość optymalizacji podatkowej przy wypłacie dochodów wygenerowanych przez spółki handlowe. Organy kontroli również nie zmieniły dotychczasowego podejścia, które nastawione jest na wychwycenie wszelkich możliwości zmniejszenia opodatkowania z tytułu zysku netto w spółkach podlegających pod opodatkowanie podatkiem dochodowym od osób prawnych.

Przypomnijmy, że w 2023 roku w ramach nowelizacji tzw. Polskiego Ładu uchylono przepisy o ukrytej dywidendzie (art. 16 ust. 1 pkt 15b ustawy o CIT). Była to jedna z bardziej kontrowersyjnych i budzących obawy regulacji w historii ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.

Porady podatkowe i doradztwo podatkowe

Porada prawno-podatkowa

Ustawodawca regularnie zapowiada i wprowadza zmiany ustawy i stosowania przepisów podatkowych, mające na celu zapobieganie unikaniu płacenia podatku od całości swoich dochodów przez podmioty podlegające pod opodatkowanie CIT.

Przepisy dotyczące ukrytej dywidendy miały na celu zmniejszenie kosztów uzyskania przychodów podatnika CIT, w wyniku czego można by było zapobiec erozji podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób prawnych.

Zasadniczo, z tytułu zysku przeznaczonego do wypłaty wspólnikom spółek tytułem dywidendy należy zapłacić podwójny podatek. Oprócz podatku CIT (9%/19%) zapłaconego przez spółkę od wypracowanego zysku, samo wypłacenie należnej kwoty wspólnikowi podlega opodatkowaniu PIT (19%).

Chcąc uniknąć tego podwójnego opodatkowania zysku wspólnicy często poszukują alternatywnych możliwości wypłaty pieniędzy ze spółki, które przez organy skarbowe mogą być w niektórych sytuacjach traktowane jako właśnie ukryta dywidenda.

Zasadniczo, celem działalności gospodarczej jest przecież chęć osiągnięcia zysku, a koszty poniesione powinny być w celu jego maksymalizacji, a nie z tytułu wydatków niezwiązanych z działalnością, które nierzadko „na siłę” zaliczane są do kosztów dla celów podatkowych.

Ustawodawca, wycofując się z przepisów o ukrytej dywidendzie, nie usunął jednak fundamentalnego problemu: kwestionowania transakcji ze wspólnikami przez organy skarbowe. W toku kontroli podatkowych i celno-skarbowych niejednokrotnie pojawiają się wątpliwości przy uzyskaniu przysporzenia z tytułu przerzuconych dochodów z działalności gospodarczej czy w związku z zafakturowanym świadczeniem wykonanym przez wspólnika lub podmiotu powiązanego na rzecz podatnika CIT.

Podkreślić należy, że ryzyko podatkowe zakwestionowania konkretnej transakcji wykonywanej w ramach działalności gospodarczej, między wspólnikiem a spółką, która nie jest transparentna podatkowo nie zniknęło. Administracja skarbowa ma nadal instrumenty, aby zakwestionować wydatki w firmie (w szczególności w podatku dochodowym od osób prawnych) jako nieuzasadnione koszty uzyskania przychodów, traktując je jako ukrytą dystrybucję zysku. Uznając, że podatnik mógłby ponieść niższe koszty, gdyby racjonalnie gospodarował w prowadzonym biznesie.

W niniejszym artykule postaramy się wyjaśnić, na jakich zasadach ogólnych oraz przy wykorzystaniu jakich innych regulacji w 2026 roku administracja skarbowa może zakwestionować transakcje dokonywane między spółką a jej wspólnikiem czy osobą z nim powiązaną. W dyskusji nad zakresem stosowania regulacji o ukrytych dywidendach coraz częściej podnosi się konieczność ograniczenia przepisów antyabuzywnych do przypadków rzeczywistych nadużyć, tak aby nie obejmowały one standardowych i ekonomicznie uzasadnionych czynności gospodarczych.

Uchylenie przepisów o ukrytej dywidendzie – krótka historia i powody

Pierwotnym celem regulacji zawartych w przepisach o ukrytej dywidendzie w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych było dalsze uszczelnienie systemu podatkowego oraz przeciwdziałanie praktykom polegającym na „maskowaniu” faktycznej dystrybucji zysku do wspólników jako kosztów operacyjnych spółki. Mechanizm ten pozwalał na zaliczanie takich wydatków do kosztów uzyskania przychodów, a tym samym na obniżenie podstawy opodatkowania po stronie podatnika CIT.

Przepisy nowelizujące ustawę CIT zakładały, że miało zostać wprowadzone rozwiązanie, zgodnie z którym – na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 15b – za koszty uzyskania przychodów nie uznaje się wydatków poniesionych przez spółkę w związku ze świadczeniami wykonanymi przez podmiot powiązany ze spółką lub jej wspólnikiem (akcjonariuszem), jeżeli wydatki te stanowią tzw. ukrytą dywidendę, z uwzględnieniem przewidzianych w ustawie wyjątków.

Już na wstępie warto zauważyć, że zakres tej regulacji został ukształtowany bardzo szeroko. Obejmować miała ona bowiem nie tylko świadczenia realizowane bezpośrednio na rzecz wspólników lub podmiotów z nimi powiązanych, ale również transakcje dokonywane pomiędzy samymi podmiotami powiązanymi ze spółką jako podatnikiem. W praktyce oznacza to, że regulacja o „ukrytej dywidendzie” mogłaby znaleźć zastosowanie również do płatności realizowanych w ramach grup kapitałowych, np. na rzecz spółek zależnych. W tym kontekście sama nazwa instytucji może być myląca, ponieważ sugeruje wyłącznie dystrybucję zysku do wspólników, podczas gdy faktyczny zakres regulacji był znacznie szerszy.

Przesłanki uznania kosztu za ukrytą dywidendę

Projektowany art. 16 ust. 1d ustawy o CIT wskazywał trzy niezależne przesłanki, których spełnienie skutkowałoby uznaniem danego kosztu za ukrytą dywidendę.

Po pierwsze, dotyczyło to sytuacji, w których wysokość kosztu lub moment jego poniesienia były w jakikolwiek sposób uzależnione od osiągnięcia przez podatnika zysku lub od jego wysokości.

Po drugie, regulacja obejmowała przypadki, w których racjonalnie działający podatnik nie poniósłby danego kosztu albo mógłby ponieść go w niższej wysokości, gdyby porównywalne świadczenie było realizowane przez podmiot niepowiązany.

Po trzecie, za ukrytą dywidendę uznawano koszty obejmujące wynagrodzenie za korzystanie z aktywów, które przed utworzeniem spółki stanowiły własność lub współwłasność jej wspólnika bądź podmiotu z nim powiązanego.

Szczególnie problematyczna w praktyce mogła okazać się pierwsza z wymienionych przesłanek. W wielu grupach kapitałowych mechanizmy ustalania lub korygowania wynagrodzeń opierają się na wskaźnikach dochodowości, co stanowi powszechnie akceptowaną metodę rynkową w obszarze cen transferowych.

Tymczasem literalne brzmienie przepisu prowadziłoby do wniosku, że samo powiązanie wynagrodzenia z poziomem zysku podatnika skutkowałoby automatycznym wyłączeniem takiego wydatku z kosztów podatkowych – niezależnie od tego, czy został on ustalony na warunkach rynkowych. Z uwagi na zastosowanie w przepisie spójnika „lub”, spełnienie tej jednej przesłanki wystarczałoby do zakwalifikowania kosztu jako ukrytej dywidendy.

Druga przesłanka w istocie nawiązuje do transakcji o charakterze nierynkowym i częściowo dubluje istniejące regulacje z zakresu cen transferowych. Przyjmując jednak, że przepisy o ukrytej dywidendzie stanowiłyby regulację szczególną, organy podatkowe mogłyby wyłączyć dany koszt z kosztów uzyskania przychodów bez konieczności przeprowadzania klasycznego doszacowania czy przekwalifikowania transakcji.

W konsekwencji możliwe byłoby jednoczesne zastosowanie obu reżimów – cen transferowych oraz ukrytej dywidendy – co w skrajnych przypadkach prowadziłoby do podwójnie niekorzystnych skutków podatkowych.

spotkanie w biurze - omówienie dywidendy

Trzecia z przesłanek miała na celu ograniczenie schematów polegających na wykorzystywaniu w działalności spółki aktywów należących do wspólników, takich jak nieruchomości czy prawa własności intelektualnej, w zamian za wynagrodzenie zaliczane do kosztów podatkowych. Z perspektywy ustawodawcy praktyka ta prowadziła do jednokrotnego opodatkowania zysków spółki, zamiast klasycznej dystrybucji dywidendy. Intencją było zatem skłonienie wspólników do wnoszenia kluczowych aktywów do spółki w formie wkładów na kapitał.

Jednocześnie regulacja obejmowała wszystkie aktywa, które należały do wspólników lub podmiotów z nimi powiązanych przed utworzeniem spółki, co rodziło istotne wątpliwości praktyczne. W szczególności problem ten dotyczył grup kapitałowych korzystających ze wspólnych aktywów, takich jak znak towarowy, który z natury rzeczy nie może być własnością każdego podmiotu w grupie. W takich strukturach część spółek byłaby niejako „skazana” na ryzyko zastosowania przepisów o ukrytej dywidendzie.

Wyłączenia i ich praktyczne konsekwencje

Projekt przewidywał częściowe wyłączenie stosowania nowych regulacji. Zgodnie z art. 16 ust. 1e ustawy o CIT, przepisów dotyczących nierynkowości świadczeń oraz korzystania z aktywów wspólników nie stosowano, jeżeli łączna wartość kosztów stanowiących ukrytą dywidendę była niższa niż zysk brutto wykazany w księgach rachunkowych za dany rok obrotowy.

Rozwiązanie to, choć na pierwszy rzut oka korzystne dla podatników, budziło liczne wątpliwości.

Po pierwsze, miało ono charakter progowy – nawet minimalne przekroczenie limitu skutkowałoby koniecznością wyłączenia z kosztów wszystkich wydatków objętych regulacją.

Po drugie, wyłączenie to nie obejmowało kosztów uzależnionych od zysku, co dodatkowo ograniczało jego praktyczne znaczenie.

Po trzecie, odwołanie się do pojęcia zysku brutto w rozumieniu przepisów o rachunkowości mogło prowadzić do rozbieżności pomiędzy wynikiem bilansowym a podatkowym, a w konsekwencji do nieuzasadnionego pozbawienia podatnika prawa do skorzystania z wyłączenia. Dodatkowym problemem było zestawianie wartości odnoszących się do różnych okresów, co szczególnie komplikowało sytuację w przypadku kosztów rozliczanych memoriałowo.

Przyczyny uchylenia regulacji

W świetle powyższych wątpliwości pozytywnie należy ocenić decyzję o odroczeniu wejścia w życie przepisów o ukrytej dywidendzie oraz zapowiedzi ich modyfikacji. Ostatecznie ustawodawca dostrzegł, że szeroki i nieprecyzyjny charakter przesłanek mógł prowadzić do istotnych trudności interpretacyjnych oraz obejmowania regulacją transakcji w pełni uzasadnionych gospodarczo.

Ryzyko negatywnego wpływu na działalność przedsiębiorstw zostało uznane za większe niż potencjalne korzyści wynikające z dalszego uszczelnienia systemu podatkowego w ramach polskiego ładu, co przesądziło o uchyleniu analizowanych przepisów.

Alternatywne podstawy kwestionowania kosztów przez fiskusa – ryzyka w 2026 roku

Uchylenie przepisów dotyczących ukrytej dywidendy nie oznacza, że organy skarbowe zostały pozbawione narzędzi pozwalających na kwestionowanie samej transakcji czy kosztów ponoszonych przez spółki w związku ze świadczeniem wykonanym przez wspólnika czy w relacjach z podmiotami powiązanymi. Wręcz przeciwnie – w praktyce fiskus nadal dysponuje szerokim wachlarzem instrumentów, które mogą prowadzić do wyłączenia określonych wydatków z kosztów uzyskania przychodów, szczególnie w roku podatkowym, w którym suma poniesionych kosztów wyda się organowi zbyt wysoka w stosunku do kwoty zysku brutto, nawet bez odwoływania się do szczególnych regulacji antyabuzywnych.

Zasady ogólne – art. 15 ust. 1 ustawy o CIT

Podstawowym punktem odniesienia dla organów skarbowych pozostaje ogólna definicja kosztów uzyskania przychodów. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o CIT, kosztem podatkowym może być wyłącznie wydatek poniesiony w celu osiągnięcia przychodów albo zachowania bądź zabezpieczenia ich źródła, o ile nie został on wprost wyłączony w katalogu negatywnym.

W praktyce oznacza to, że fiskus może badać rzeczywisty związek danego wydatku z prowadzoną działalnością gospodarczą i porównywać ponoszenie wydatków w przypadku wykonania porównywalnego świadczenia usług i dostaw towarów. Organy kontroli sprawdzają nie tylko czy wydatki związane z utworzeniem podatnika, w konkretnej formie prawnej są zasadne w rozumieniu przepisów ustawy CIT, ale również weryfikują termin poniesienia kosztów.

Przepisy art. 15 ust. 1 ustawy CIT wyznaczają dość ogólną zasadę ujmowania wydatków do kosztów uzyskania przychodów pozostawiając możliwość dość swobodnej interpretacji. Jeśli kontroler uzna, że w przypadku wykonania takiego porównywalnego świadczenia podatnik mógłby ponieść niższe koszty, a wątpliwe transakcje są dokonywane jedynie z chęci osiągnięcia zysku, który nie podlega opodatkowaniu jak dywidenda, to zapewne zakwestionuje takie działania. Szczególnie jeśli dojdzie do wypłaty środków na rzecz wspólników spółki.

Jeżeli podczas kontroli, organ dojdzie do wniosku, że wydatek nie służy realizacji celów biznesowych spółki albo jego poziom jest rażąco wygórowany niż stosowany w praktyce gospodarczej, może on zostać zakwestionowany jako koszt uzyskania przychodów. Często w tym kontekście stosowany jest tzw. test racjonalnie działającego podatnika – czyli ocena, czy podmiot funkcjonujący w warunkach rynkowych poniósłby analogiczny koszt lub czy mógłby nabyć porównywalne świadczenie na korzystniejszych warunkach.

Przykładem może być kwestia wynajmu składników majątku stanowiących współwłasność wspólnika, które wynajmowane są spółce przy dość dowolnym określaniu wysokości wynagrodzenia zależnego od potrzeby wypłaty konkretnej kwoty pieniędzy. Gdy nie zostały uwzględnione dochody spółki ani suma poniesionych wydatków w roku podatkowym, w ramach racjonalnego zarządzania gospodarczego, a następuje taka nieracjonalna, zbyt wysoka zapłata np. za wynajem środka transportu, maszyny czy nieruchomości na rzecz spółki, to należy liczyć się z możliwością podważenia takiej sytuacji i weryfikacji sposobu ustalenia kwoty zysku brutto w spółce.

Niezależnie od tego, organy podatkowe zachowują możliwość odmiennej kwalifikacji danego wydatku, w tym uznania, że mimo formalnego nazewnictwa umowy lub faktury, mamy do czynienia z formą dystrybucji zysku, a nie kosztem poniesionym w interesie spółki.

sprawdzenie przepisów o ukrytej dywidendzie

Ceny transferowe jako główne narzędzie kontroli

Szczególne znaczenie w relacjach pomiędzy spółką a jej wspólnikami lub innymi podmiotami powiązanymi zachowują przepisy o cenach transferowych. Przepisy te miały obowiązywać równolegle z przepisami o ukrytej dywidendzie, co w przypadku przyjęcia tych drugich powodowałoby nadmierne obciążenia podatkowe udziałowców. To właśnie ten reżim cen transferowych pozostaje obecnie najważniejszym instrumentem umożliwiającym kwestionowanie transakcji wewnątrzgrupowych.

Zasadą wynikającą z przepisów o cenach transferowych jest obowiązek ustalania warunków transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi na poziomie rynkowym, tj. takim, jaki zostałby zaakceptowany przez podmioty niepowiązane. Jeżeli organ podatkowy uzna, że wynagrodzenie lub inne warunki transakcji odbiegają od standardów rynkowych (np. są nadmiernie korzystne dla wspólnika), ma prawo do skorygowania dochodu podatnika poprzez pominięcie nierynkowej części kosztu. Używanie w działalności aktywów spółki nie powoduje braku możliwości dzierżawy np. składnika majątku należącego do podmiotu powiązanego. Jednak ustalenie ceny jaką posłużyłby się między sobą w takiej transakcji podmioty niezależne jest podstawową zasadą, którą powinny się kierować zarządy przedsiębiorstw.

Trzeba bowiem brać pod uwagę, że nawet jeżeli dana transakcja nie zostanie zakwestionowana w swej istocie co do zasady, jej finansowe skutki mogą zostać istotnie zmodyfikowane poprzez doszacowanie dochodu po stronie spółki.

Kwestionowanie świadczeń jako ukrytej dystrybucji zysku

Odrębną, choć ściśle powiązaną kategorią ryzyk pozostają sytuacje, w których świadczenia pieniężne realizowane na rzecz wspólnika – takie jak wysokie wynagrodzenie, opłaty licencyjne czy inne formy płatności – są w istocie traktowane przez organ skarbowy jako wypłata zysku, a nie ekwiwalent realnie wykonanego świadczenia w warunkach rynkowych. Gdy dojdzie do tego unikanie opodatkowania przerzuconych dochodów spółek, może się okazać, że przy określaniu wysokości zobowiązania podatkowego w decyzji wydawanej w postępowaniu podatkowych organ nie będzie miał litości.

W tym kontekście kluczowe znaczenie ma definicja dywidendy jako świadczenia dokonywanego z tytułu podzielonego zysku spółki. Jeżeli organ uzna, że ekonomiczny sens transakcji sprowadza się do transferu zysku do wspólnika, wówczas wydatek ten może zostać całkowicie wyłączony z kosztów uzyskania przychodów – niezależnie od jego formalnej konstrukcji prawnej.

Wnioski praktyczne

Z perspektywy 2026 r. brak szczególnej regulacji dotyczącej ukrytej dywidendy nie oznacza więc istotnego zmniejszenia ryzyk podatkowych. Organy podatkowe w dalszym ciągu mogą skutecznie kwestionować koszty, opierając się na zasadach ogólnych, przepisach o cenach transferowych oraz na ocenie ekonomicznej istoty transakcji. Dla podatników oznacza to konieczność starannego dokumentowania biznesowego uzasadnienia ponoszonych wydatków oraz bieżącej weryfikacji warunków rozliczeń z podmiotami powiązanymi.

Ważne jest posiadanie stosownej dokumentacji podatkowej potwierdzającej ekonomiczny charakter i rzeczywisty, biznesowy sens konkretnej transakcji, i to nie tylko tej z podmiotem powiązanym w rozumieniu art. 11a ust. 1 pkt 4 ustawy CIT.

Najbardziej ryzykowne transakcje z perspektywy kontroli

Analizując przypadki podatników, którzy zetknęli się z kontrolą organów skarbowych najbardziej ryzykowne przypadki to:

  • nierynkowe, zbyt wysokie wynagrodzenie wspólnika za usługi,
    Występuje to wówczas gdy koszty obejmują wynagrodzenie, które znacząco odbiega od stawek rynkowych dla przypadku wykonania porównywalnego świadczenia przez podmiot niezależny. Dotyczy to w szczególności usług doradczych, zarządczych, marketingowych, czy IT świadczonych przez wspólnika.
  • wynajmowanie lub dzierżawienie nieruchomości od wspólnika czy osób z nim powiązanych,
    Jest to przypadek wynajęcia lub dzierżawy biura, magazynu, samochodu, czy sprzętu od wspólnika lub podmiotu powiązanego po rażąco zawyżonych stawkach (np. tytułu najmu lub dzierżawy nieruchomości), zwłaszcza gdy nieruchomość stanowiła własność wspólnika.
  • wykup aktywów przez wspólnika:
    Dotyczy to sytuacji zakupu aktywów od wspólnika po cenie znacznie wyższej niż rynkowa. Dotyczy to również aktywów, które miały związek z utworzeniem podatnika lub były przedmiotem współwłasność wspólnika.

CIT Estoński a ukryta dywidenda

Szczególną uwagę należy zwrócić na regulacje dotyczące ukrytych zysków w przypadku korzystania z opodatkowania w podatku dochodowym od osób prawnych estońskim CIT.

W modelu opodatkowania ryczałtem od dochodów spółek problem ukrytej dywidendy jest rozwiązany systemowo.

Stosując CIT estoński z reguły opodatkowanie zysku – wynagrodzenia dla wspólnika, występuje dopiero w momencie jego dystrybucji (wypłaty) adekwatnie do udziału kapitałowego.

Każda wypłata środków ze spółki opodatkowanej ryczałtem na rzecz wspólnika czy podmiotu powiązanego bezpośrednio ze wspólnikiem może być potraktowane jako wypłata z tytułu ukrytych zysków i podlegać opodatkowaniu CIT estońskim w stawce 10% lub 20%. Nawet jeśli organ zidentyfikuje „ukryty zysk” (np. nierynkowe wynagrodzenie), jest on i tak opodatkowany jako forma dystrybucji zysku na poziomie spółki, choć według innych zasad.

Weryfikując ryzyka warto wspomnieć też, że nie tylko potraktowanie wypłat jako ukryta dywidenda, ale też niedbałe fakturowanie wspólnika będącego jednocześnie kontrahentem może przyczynić się do opodatkowania.

Na opodatkowanie CIT estońskim z tytułu nieujawnionych operacji gospodarczych np. w sytuacji, gdy wspólnik – kontrahent opóźnia się z wystawieniem faktury. Na gruncie regulacji dotyczących ukrytych dywidend szczególnej uwagi wymaga również sposób rozliczenia wystąpienia wspólnika, który w określonych okolicznościach może zostać uznany za formę pośredniej dystrybucji zysku.

Podsumowanie zagrożeń

Mimo uchylenia regulacji o ukrytej dywidendzie, zanim weszła w życie, na polskich przedsiębiorców nakładane są podobne obostrzenia, które mają spowodować, że dochód podatnika będzie opodatkowany zgodnie z przewidywanymi wpływami do budżetu państwa w danym roku podatkowym.

Należy zachować więc ostrożność w przypadku planowanych wypłat ze spółki, które mogą być potraktowane jako wypłacanie zysku dla wspólnika lub podmiotu powiązanego. Analiza regulacji dotyczących ukrytych dywidend wymaga również uwzględnienia sytuacji, w których transfery środków pomiędzy podmiotami powiązanymi, w tym przeznaczone na pokrycie strat, mogą wpływać na ocenę skutków podatkowych po stronie spółki.

W kontekście ukrytych dywidend szczególnej analizy wymagają także świadczenia o charakterze powierniczym, które mimo formalnego braku transferu ekonomicznej korzyści mogą zostać zakwalifikowane przez organy podatkowe jako działania na rzecz wspólnika. Przy ocenie ryzyka istotne znaczenie ma również sposób kalkulacji i wypłaty zwrotu zysku funduszy, zwłaszcza gdy beneficjentem ekonomicznym świadczenia jest wspólnik lub podmiot z nim powiązany.

Niezbędny w procesie podejmowania decyzji jest doradca podatkowy – który zadba o to, aby nie doszło do podwójnego opodatkowania oraz nie narazić się na zarzuty organów kontroli. W rozumieniu art. 15 ust. 1 ustawy o CIT i przepisów transfer pricing, ryzyko zakwestionowania transakcji ze wspólnikami jest realne.

Rekomendacje dla przedsiębiorców

Nasze rekomendacje są następujące:

  • rynkowe warunki transakcji – zalecamy dbać o dbać o rynkowy charakter wszystkich transakcji ze wspólnikami i podmiotami powiązanymi,
  • właściwa dokumentacja uzgodnień i przeprowadzonej oceny warunków rynkowych transakcji – kluczem do bezpieczeństwa jest odpowiednie dokumentowanie transakcji i warunków cenowych i ekonomicznych, posiadanie kompletnej dokumentacji cen transferowych (TP),
  • skorzystanie ze wsparcia doradcy podatkowego – warto skorzystać z konsultacji z doświadczonym doradcą podatkowym, który zbada sytuację podatkową i wskaże korzyści oraz ryzyka planowanych działań i uniknięcia ewentualnego sporu z fiskusem.

Zastanawiasz się czy temat ukrytej dywidendy dotyczy również Ciebie? Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą usług podatkowych. Podczas porady podatkowej zastanowimy się nad najkorzystniejszym działaniem dla Ciebie – zarezerwuj już dziś na naszej stronie: Doradztwo Podatkowe, Konsultacje Podatkowe Online